Sezon 2026 należy do natury. Kolory ziemi — kaszmirowy beż, taupe, greige i szałwiowa zieleń — wyparły sterylną biel, a łazienki coraz częściej wyglądają jak domowe spa. Oto kierunki, które faktycznie zobaczymy w salonach i u producentów, wraz z naszą praktyczną opinią, co się obroni w codziennym użytkowaniu.

1. Kolory ziemi zamiast sterylnej bieli
Ciepłe beże, brązy i wyciszone zielenie budują spokojną bazę. Sprawdzają się świetnie w połączeniu z drewnem i jasną ceramiką. Uwaga praktyczna: bardzo jasne beże na podłodze wymagają matowego wykończenia — połysk na beżu szybko pokazuje każdą kroplę wody.
2. Marmur z carvingiem — faktura, która czuć pod palcami
Płytki imitujące marmur z technologicznymi żłobieniami wzdłuż „żył” dają efekt trójwymiarowy i metaliczne refleksy. To hit sezonu — najlepiej wygląda jako pojedyncza ściana akcentowa, nie cała łazienka.

3. Terrazzo i drewno — natura po bożemu
Lastryko wróciło na dobre, a drewnopodobny gres w długich deskach ociepla każdą aranżację i — w przeciwieństwie do prawdziwego drewna — nie boi się wody. Idealny duet z białą ceramiką.

4. Mozaiki: kit-kat, jodełka i zellige
Małe formaty robią dużą robotę jako detal — wnęki, nisze, pas nad umywalką. Rzemieślnicze kafelki typu zellige z nierówną powierzchnią łapią światło jak żadna płaska glazura.

5. Domowe spa: wanna wolnostojąca, walk-in i ciepłe metale
Obłe kształty wanien, prysznice walk-in bez brodzika i baterie w kolorze złota lub mosiądzu to standard nowych projektów. Do tego wielkoformatowe płytki z minimalną fugą — mniej linii, więcej spokoju.

Planujesz łazienkę w jednym z tych stylów? Umów bezpłatny pomiar — dobierzemy materiały wszystkich polskich producentów (Radaway, Excellent, Lavita i wielu innych) i pokażemy, co będzie wyglądać dobrze także za pięć lat. Tel. 29 717 06 20.
